Poprzedni temat «» Następny temat
Dowcipy
Autor Wiadomość
Mateklobez 


Posiadane auto: Cytrynka
Imię: Mateusz
Wiek: 31
Dołączył: 25 Lis 2011
Posty: 4077
Skąd: Łobez / Rees

Piwa: 138/186
  Wysłany: 25 Listopad 2011, 20:15   Dowcipy

W tym wątku wrzucamy dowcipy kopiowane skąd się da ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
BogdanROX 
kurier 7

Posiadane auto: Ford Transit
Wiek: 28
Dołączył: 26 Lis 2011
Posty: 139
Skąd: Szczecin
Wysłany: 29 Listopad 2011, 18:43   

- Jakie są trzy zalety pracy?
- Piątek, pensja i urlop.
* * *
Życie jest moczopędne.
* * *
- Synu, chyba wpadłeś w złe towarzystwo...
- Nie, tato, ja je założyłem.
* * *
- Jak najszybciej przerwać kłótnię głuchoniemych?
- Zgasić światło...
* * *
Koszmarny obiad prezesa PIS: Zioberka po Cymańsku w sosie Kurskim
* * *
Przygotowanie mojego kierownika do rządzenia ludźmi? Podobno grał w Simsy...
* * *
Jak mam zbyt dobry nastrój, to sprawdzam ceny mieszkań...
* * *
Dariusz Szpakowski, komentując gościnnie film dla Animal Planet o zalotach młodych jenotów, o mało nie dostał zawału z emocji.
* * *
- Czego ty się tak garbisz jak chodzisz?
- Przewody do słuchawek mam nieco przykrótkie.
* * *
Biurokracja jest wtedy, gdy przebudowa rządu kosztuje więcej niż przebudowa dróg.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Mateklobez 


Posiadane auto: Cytrynka
Imię: Mateusz
Wiek: 31
Dołączył: 25 Lis 2011
Posty: 4077
Skąd: Łobez / Rees

Piwa: 138/186
Wysłany: 29 Listopad 2011, 23:15   

Nexus-6 napisał/a:
Przychodzi Baba do lekarza....a lekarz też Baba ;)


Przychodzi pół baby do lekarza, a lekarz na to: no ba!
_________________
*Escort Turnier Ghia 1.8 TD 1999
*E-klasa Avantgarde 2.2 D 1998
*Cordoba Vario GT 1.9 TDi AFN 1999
*Laguna GrandTour 3.0 V6 Initiale Paris 2001
>>C4 Picasso 2.0 16V 2007
>>Escort MK7 htb 1996
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mateklobez 


Posiadane auto: Cytrynka
Imię: Mateusz
Wiek: 31
Dołączył: 25 Lis 2011
Posty: 4077
Skąd: Łobez / Rees

Piwa: 138/186
Wysłany: 25 Grudzień 2011, 00:27   

Rozmawia dwóch pijaków:
- Ciekawe dlaczego dali mi ksywkę: Dżin? Pewnie dlatego, że wszystko mogę?
- Nie, stary. Po prostu gdy tylko ktoś odkręca butelkę, ty od razu się pojawiasz.

--------------------------

Kelner pyta nowo przybyłego do baru klienta:
- Co pan pije?
- Codziennie rano szklankę soku owocowego, miksturkę na łupanie w krzyżu, a w sobotę kufel piwa w gronie przyjaciół.
- Chyba nie zrozumieliśmy się do końca - mówi uprzejmie kelner. - Pytałem, co by pan chciał?
- Mój Boże... Chciałbym być bogaty, mieć domek nad morzem, podróżować po świecie...
- Może jeszcze raz zadam pytanie: Czy chce się pan napić?
- Czemu nie... a co pan ma?
- Ja? Niewiele. Kłopoty. Drużyna, której kibicuję przegrała, kiepsko mi tu płacą, doskwiera mi samotność...

---------------------


Kolega dzwoni do kolegi:
- Wpadaj do mnie, są dwie znajome, zabawimy się!!
- Ładne???
- Wypijemy, będzie ok...

--------------------

Wchodzi pijany facet do mieszkania, siada przy stole i wali ręką o niego mówiąc:
- Kto w tym domu rządzi?
- Ja - odzywa się teściowa.
- To rządź dalej, bo przepiłem całą pensję.

-------------------

Ludzie wlewający w siebie alkohol dzielą się na 3 grupy:
1. lekko wlani
2. mocno wlani i
3. budowlani

--------------------

Nie pij za kierownicą, bo Cię ktoś stuknie i sobie rozlejesz
--------------------

Według najnowszych badań przeprowadzonych przez międzynarodowych psychologów są dwie główne przyczyny, dla których mężczyźni spędzają wieczory w knajpie:
a) Nie mają kobiety
b) Mają kobietę

-------------------

W pubie o bardzo ciemnym wnętrzu siedzi przy barze znudzony facet i popija drinka.. Czuje, że obok też ktoś siedzi, więc zagaduje:
- Eee, opowiedzieć ci dowcip o blondynce?
Na to głos (kobiecy):
- No możesz. Ale musisz wiedzieć, że jestem blondynką 1,80 wzrostu i 70 kg wagi i jestem naprawdę silna. A obok mnie siedzi też blondynka, 1,90 wzrostu, 80 kg wagi i podnosi na co dzień ciężary. A jeszcze dalej przy barze siedzi też blondynka, 2 metry wzrostu. To mistrzyni w kick-boxingu. Dalej chcesz opowiedzieć ten dowcip?
Facet pociąga powoli ze szklanki, myśli i mówi:
- Nie, już nie... Pie***lę, nie będę go trzy razy tłumaczył.

-----------------

Policja zatrzymuje samochód,w którym jedzie młode małżeństwo z małym dzieckiem i daje kierowcy alkomat.Kierowca dmuchnął.
- Ma pan 0,8 promila-mówi policjant.
- To niemożliwe, macie zepsute urządzenie, niech żona dmuchnie.
Żona dmucha
- 0,8 promila-mówi policjant.
- Macie zepsute urządzenie i koniec! Niech dziecko dmuchnie!
Dziecko dmucha
- 0,8 promila
- Ty, Janek, mamy zepsute urządzenie!
Przeprosili kierowce, kierowca odjeżdża i mówi do żony:
- No widzisz! Mówiłaś, że Kubusiowi zaszkodzi, jemu nie zaszkodziło, a nam pomogło!

-------------------------

- Towarzyszu kapitanie, przyniosłem wniosek o przepustkę.
- Wstaw do lodówki.

------------------------


Kanibal krzyczy na syna:
- Zwariowałeś? Gdzie twoje maniery! Do Indianina białe wino?!

--------------------------

Jeżeli boisz się utyć, wypij przed jedzeniem setkę wódki, to usuwa
poczucie strachu.

-------------------------

- Jasiu chodź napijesz się ze mną wódeczki.
- Ależ tato!
- No co, ja ci pomogłem odrobić lekcje.

------------------------

Przepis na kurczaka.
Kurczaka bardzo starannie umytego układamy na dnie naczynia, najlepiej szklanego.
Dodajemy goździki i cynamon, skrapiamy cytryną.
Tak przygotowanego kurczaka zalewamy szklanką wina białego,
szklanką wina czerwonego, dodając 100 g ginu, 100 g koniaku, 200 g Smirnoffa i 50 g rumu.
Potrawy nie musimy nawet poddawać obróbce cieplnej.
Kurczaka możliwie jak najszybciej wypi...lamy, bo jest ch...owy
Natomiast............. Sos! Sos! Paluszki lizać!!!
PS. kurczak musi być martwy, bo inaczej bydle sos wychleje.

------------------

Japończycy wymyślili alkohol 300%. Sami nie odważyli się próbować,
postanowili przeprowadzić testy na Rosjanach. Daleko nie mieli...
Spotkali chłopa, który ciągnikiem pole orał. Zaproponowali:
- Może chcesz darmowej wódeczki chlapnąć
Facet się zgodził. Wypił szklankę, drugą, siadł z powrotem na ciągnik i
pojechał dalej, jakby nigdy nic. Za chwilę zatrzymał się, wyskoczył na
pole, poturlał się po ziemi i wsiadł z powrotem. Przejechał kawałek i znów
zatrzymał się, wyskoczył, poturlał się i wsiadł. Sytuacja powtórzyła się
jeszcze kilka razy, więc Japończycy postanowili zrobić rozeznanie:
- Cóż to, niedobra wódka?
Na co rolnik:
- Wódka w porządku. Ale jak tylko beknę, to kufajka się zajmuje ogniem...

------------------

Wychodzi zawiany koleś z baru nad ranem, zatacza się i zauważa wentylator nad drzwiami..zastanowił się chwile, zamrugał opuchniętymi oczami i stwierdził ze zdziwieniem:
- Ale ten czas za******la...

---------------------

Siedzi pijany facet w barze i myśli sobie:
- Mam już dość, idę do domu.
Próbuje wstać, ale upada. Myśli:
- Ok, doczołgam się do drzwi i spróbuję wstać na ulicy.
Wychodzi na ulicę, próbuje wspiąć się na parkometr, ale znów upada. Myśli:
- Doczołgam się do tamtego murku i spróbuję.
Wspina się na murek, ale znowu upada. W ten sposób, ciągle bezskutecznie próbując wstać, doczołguje się do domu. Starając się nie budzić żony, wślizguje się do łóżka. Rano żona budzi go wymówkami:
- Piłeś?!
- Ależ co ty, skarbie! Ja, piłem?
- Właśnie dzwonili z baru, żeby ktoś odebrał twój wózek inwalidzki.

---------------------

Do knajpy wchodzi facet ze strusiem, zamawia u kelnera setę i popitkę.
- Płaci pan 5 złotych i 30 groszy - mówi kelner.
Facet sięga do kieszeni i wyjmuje dokładnie 5,30. Następnego dnia
sytuacja się powtarza tylko rachunek za zamówione potrawy wynosi
17,60. Gość znowu sięga do kieszeni i daje kelnerowi odliczoną sumę.
- Jak pan to robi - pyta kelner - że zawsze wyciąga pan tyle ile
wynosi rachunek?
- Aj panie - odpowiada gość - złowiłem złotą rybkę i ta przyrzekła mi spełnić dwa życzenia. Poprosiłem, żebym zawsze miał w kieszeni tyle pieniędzy, ile mi potrzeba. No, to teraz, czy kupuję Mercedesa, czy zapałki, zawsze mam odpowiednią ilość szmalu.
- Ale super - woła kelner zachwycony - A jakie miał pan drugie życzenie?
Facet spogląda smętnie na strusia i mówi:
- Chciałem, żeby wszędzie towarzyszyła mi du*a z długimi nogami.

-------------------


- Często pijesz?
- Od czasu do czasu...
- To znaczy?
- Od czasu jak knajpę otworzą, do czasu jak ją zamkną

------------------

Siedzi sobie dwóch żulików, siorbią wódeczkę i jeden czyta na głos gazetę:
- Tu piszą, że picie alkoholu skraca życie o połowę... Ile masz lat Stefan?
- 30.
- No widzisz, jakbyś nie pił miałbyś teraz 60!

-------------------

Wchodzi do marynarskiej knajpy 90-letnia babcia z papugą na ramieniu i mówi:
- Kto zgadnie co to za zwierzę... - i wskazuje na papugę ... będzie mógł kochać się ze mną całą noc.
Cisza. Nagle z końca sali odzywa się zapijaczony głos:
- Aligator.
Na to babcia:
- Skłonna jestem uznać.

---------------------


Przyjaciel do przyjaciela:
- Słuchaj, wyczytałem gdzieś, że jest taka choroba, którą można leczyć koniakiem.
- Tak? A gdzie można się nią zarazić?

-------------------------

Przychodzi facet do restauracji i zamawia:
- Barman, dla mnie setka, dla orkiestry setka i dla ciebie setka.
Gdy przyszło do płacenia okazuje się, ze facet nie ma pieniędzy, więc barman wyrzuca go kopniakami z lokalu. Na drugi dzień facet jak gdyby nigdy nic przychodzi i zamawia:
- Dla mnie setka i� na 3 grupy:
1. lekko la mnie to już nie? - pyta się zgryźliwie barman.
- Dla ciebie nie, bo jak wypijesz to rozrabiasz.

-------------------------

Stoi sobie pijaczyna pod ścianą kasy biletowej PKP. Podchodzi do kasy student i mówi:
- Połówkę do Radomia
A pijaczek na to:
- A ja ćwiartkę na miejscu

---------------------------

Dwóch facetów wnosi trzeciego zupełnie nawalonego, tak że nie może się utrzymać na nogach. Siadają przy barze i jeden mówi do barmana:
- Dwa piwa!
- A ten w środku nie pije? Pyta barman.
- Nie, to kierowca.

--------------------------

Dwóch kajakarzy płynie środkiem oceanu. Żar leje się z nieba, a oni nie mają ani wody pitnej, ani jedzenia. Jeden z nich, próbuje coś złowić. Po wielu staraniach udaje się coś złapać. Wyciąga wędkę z wody, patrzy a tam złota rybka.
- Wypuść mnie, a spełnię twoje życzenie - rzekła rybka.
- OK, spraw, aby ta woda wokół mnie zmieniła się w dobrze schłodzone piwo.
Błysnęło, huknęło i rzeczywiście - już po chwili unosili się na falach złocistego trunku. Wodniak dumny z siebie, spogląda na kompana, czekając na słowa pochwały. Koleś który do tej pory obserwował milcząco całe zajście, odzywa się wreszcie z niezbyt zadowoloną miną.
- Aleś kurcze wymyślił! Teraz musimy sikać do kajaka!

-------------------------

- Tu wieża, tu wieża, 747 odezwij się!
- ...
- Tu wieża, 747, do cholery!
- hik... epf... ka... kapitan nie hik nie może... teraz podejść!
- A co mu się stało?
- hik... hik... jest... kompletnie... zalany!
- To dajcie drugiego pilota!
- efp... bleeee... uh... drugi piiiiilot... hik, nie moze podejść... eee, jest kompletnie... fffff... wcięty!
- Do cholery! To dajcie stewardesę!
- Ste... hep... buuu stewar... desa nie może podejść bo ... uf..ep... jest kompletnie... pffff pijana...
- A z kim ja wogóle rozmawiam?
- Epf, jak to, hik, z kim? Hik, tu hep, automatyczny pilot!

----------------------

Co wy tam robicie na tych lekcjach chóru?
- Pijemy wódkę i gramy w karty.
A kiedy śpiewacie?
- Jak wracamy do domu.

---------------------

- Tyle się złego naczytałem na temat alkoholu - mówi Antek do kolegi - że wreszcie sobie powiedziałem, czas raz na zawsze z tym skończyć!
- Z piciem?
- Nie, z czytaniem.

----------------------

Pewnego dnia wrócił późno w nocy do domu bardzo zalany gość. Zjadł czerstwy jak diabli tort stojący na stole i położył się do łóżka. Rano szarpie go za rękę trzyletni synek:
– Tato, tato! Nie widziałeś gdzieś mojego bębenka?!

---------------------

Bar, zdołowani faceci siedzą przy ladzie i piją by zabić smutki. Jedni zalani, drudzy dopiero ich gonią. Wszystko tchnie upadkiem i rezygnacją.
Naraz wpada jakiś młody, przystojny facet. Zamawia setkę i wychyla ją dyszkiem.
- Panowie- krzyczy na całą knajpę- kocham i jestem kochany!
- Pogratulować- zgryźliwie odpowiada barman.
- Panie nie ma czego... to są dwie różne kobiety.

-----------------------

- Kto cię tak pogryzł?
- Mój pies.
- Jak to się stało?
- Wróciłem do domu trzeźwy i mnie nie poznał.

----------------------

Konduktor wchodzi do przedziału, gdzie siedzi pijak:
- Bilety do kontroli
- Nie mam biletu, bo nie mam pieniędzy.
- A na wódkę, to pan miał?
- Kolega mnie ugościł!
- A na drogę to już nie dał?!
Pijak wyciągając flaszkę za pazuchy:
- Jak to nie dał?!

-----------------------

Sędzia prowadzi pierwszą w swoim życiu rozprawę. Oskarżonym jest mężczyzna, który pędził bimber. Sędzia waha się jaki wydać wyrok, ogłasza przerwę i dzwoni do Zdzicha, doświadczonego kolegi:
- Słuchaj Zdzisiu, mam tu gościa który pędzi bimber. Jak myślisz, ile mam mu dać?
- Hmmm. 20 zł za litr i ani grosza więcej!

-----------------------


Mówią, że warto dla zdrowia chodzić na bosaka.
- Szczera prawda! Za każdym razem, kiedy budzę się rano w butach - głowa mnie strasznie boli...

-----------------------

- Patrycja, po litrze to z ciebie nawet niezła laska...
- Roman, ogłupiałeś? To ja, Bronek!

-----------------------

Dzwonek do drzwi... Kobieta otwiera, a tu tuż za progiem stoi żebrak.
- Dzień dobry Pani, czy poratowałaby Pani biednego człowieka kawałkiem suchego chleba?
Kobieta spojrzała na niego z litością i mówi:
- O widzi pan! Właśnie zrobiłam tort, to panu dam kawałek.
- Nie, nie! Proszę się nie fatygować, suchy chleb w zupełności wystarczy.
- Ale, proszę pana, jutro może się zdarzyć taka sytuacja mnie i wtedy może to pan mnie poratuje. Po dłuższym okresie sporu żebrak w końcu zgodził się przyjąć kawałek tortu. Idzie z nim przez ulicę i mruczy pod nosem:
- Torcik! Cholera torcik...! A na cholerę mi torcik? Jak ja przez niego denaturat przepuszczę?!

-----------------------

Tygrysek mówi do prosiaczka:
- słuchaj, wiem jaka będzie Twoja przyszłość
- a co czytałeś horoskop?
- nie, książkę kucharską.

-----------------------

- Вам кофе или чай?
- Да, то и другое - в один стакан. И водку тоже.


-----------------------

Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i głośno mówi:
-założę się z wami cieniasy o 1000 dolców, że nikt nie wypije duszkiem 0,7 wódki.
W barze nastała cisza... Jeden koleś nawet wyszedł.
Nikt nie zgłasza się na ochotnika. Po chwili wraca facet, który przed momentem wyszedł, bierze 0,7 i wypija jednym haustem.
Amerykaninowi gały wyszły z orbit, wypłaca tego tysiaka, ale z ciekawości pyta:
-po co wcześniej wychodziłeś ?
Na co Polak:
-pobiegłem do baru obok, kupiłem 0,7 i sprawdziłem czy mi się uda ją wypić za jednym razem

-----------------------


Pewna londyńska firma zamieściła w prasie ogłoszenie o prace. Odpowiedziały na nie trzy osoby: Niemiec, Francuz i Hindus. Komisja przeprowadzająca rozmowę kwalifikacyjną chcąc sprawdzić poziom znajomości języka angielskiego u kandydatów, poleciła, aby każdy z nich ułożył zdanie, które zawierać będzie trzy słowa: green, pink i yellow.
Na pierwszy ogien poszedł Niemiec:
- When I wake up I see yellow sun, green grass and I think to myself that will be wonderful, pink day.
Jako drugi był Francuz:
- When I wake up I put my green pants, yellow socks and pink shirt.
Na koniec Hindus:
- When come back home I hear the telephone green green, so I pink up the phone and say: Yellow!

-------------

Facet ogląda Discovery, spiker z ekranu:
- Pandy mają ich 16, rekiny 100, a u człowieka norma to 32 zęby.
Facet podrywa się z fotela i wrzeszczy:
- K***a, jestem pandą!

-------------

Sika pijak na ulicy, podchodzi policjant i mówi:
- No będzie to pana kosztowało mandacik 50 zł.
Facet wyciąga stówę, a policjant:
- Nie mam wydać.
- Lej pan, ja stawiam.

-------------

Wchodzi pijak na dworzec autobusowy, szuka wolnego miejsca, ale nie ma dużego wyboru, więc siada obok księdza. Ksiądz niezadowolony, bo pijak "wonie" alkoholem, z jednej kieszeni wystaje mu butelka, z drugiej papierosy. Pijak wyjmuje gazetę i czyta. Po chwili zwraca się do księdza z pytaniem:
- Może mi ksiądz powiedzieć co powoduje artretyzm?
Ksiądz pomyślał: no! teraz mu palnę kazanie! - i zaczyna:
- Jeżeli nadużywasz alkoholu, papierosów, prowadzisz życie niemoralne - cudzołożysz, kradniesz, nie szanujesz wartości - to Bóg zsyła artretyzm!
Pijak pokiwał ze zdziwieniem głową, zakrył się gazetą i czyta dalej. Po chwili księdzu głupio się zrobiło, że tak z góry potraktował bliźniego, zaczyna w pojednawczym tonie:
- Przepraszam, wiem że tak nie powinienem, a jak długo pan ma ten artretyzm?
- Kto? Ja? - dziwi się pijak - ja nie mam, właśnie czytam, że papież ma!...

-------------

Wraca pijany mąż nad ranem do domu, a żona od razu:
- Gdzieś Ty był całą noc?!!
- Na czynie...
- Na jakim czynie Ty byłeś, że wracasz pijany nad ranem?!! No gdzie Ty byłeś?!!
- Na czynie...
- Mów prawdę i nie wymyślaj!!!
- Naczynie dawaj, będę rzygał!

-------------

Przychodzi mama Jasia do biura pośrednictwa pracy, żeby synowi robotę jaką załatwić:
- Pani, nie byłoby dla Jasia jakieś roboty, bo pije chłopak i pije....
- A co Jasiu potrafi?
- No murować umie, podstawówkę skończył...
- A to mamy: murarz, 4000 na rękę...
- Pani kochana! Toć przecież Jasiu cały czas będzie chodził pijany,jak tyle pieniędzy zarobi... A za mniej coś nie ma?
- No jest jeszcze - pomocnik murarza, 3000 na rękę ....
- No ale 3000? To przecież będzie pił i pił... A tak za 600-700złotych to coś by się nie znalazło?
- 600-700... Hmmm... To by Jasio musiał studia skończyć..
_________________
*Escort Turnier Ghia 1.8 TD 1999
*E-klasa Avantgarde 2.2 D 1998
*Cordoba Vario GT 1.9 TDi AFN 1999
*Laguna GrandTour 3.0 V6 Initiale Paris 2001
>>C4 Picasso 2.0 16V 2007
>>Escort MK7 htb 1996
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mateklobez 


Posiadane auto: Cytrynka
Imię: Mateusz
Wiek: 31
Dołączył: 25 Lis 2011
Posty: 4077
Skąd: Łobez / Rees

Piwa: 138/186
Wysłany: 26 Grudzień 2011, 23:04   

Idzie biedny Mikołajek,
nie ma nawet paczki fajek

Sprzedał sanki, renifera,
Jest wkurwiony jak cholera

Dawno zgubił już prezenty,
Szwenda się jak pierdolnięty

Nawalony i beztroski,
Bo to nasz Mikołaj ... z Polski
_________________
*Escort Turnier Ghia 1.8 TD 1999
*E-klasa Avantgarde 2.2 D 1998
*Cordoba Vario GT 1.9 TDi AFN 1999
*Laguna GrandTour 3.0 V6 Initiale Paris 2001
>>C4 Picasso 2.0 16V 2007
>>Escort MK7 htb 1996
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mateklobez 


Posiadane auto: Cytrynka
Imię: Mateusz
Wiek: 31
Dołączył: 25 Lis 2011
Posty: 4077
Skąd: Łobez / Rees

Piwa: 138/186
Wysłany: 25 Luty 2012, 20:31   

Skąd się biorą awantury domowe?

ku przestrodze!



Żona dała mi do zrozumienia, co chce dostać na rocznicę ślubu.
- Chcę coś błyszczącego, co leci od zera do setki w ciągu 3 sekund.
Wobec tego kupiłem jej wagę....
I wtedy zaczęła się awantura.

Gdy wróciłem wczoraj do domu, żona domagała się, żebym ją zabrał w jakieś drogie miejsce.
Wobec tego zabrałem ją na stację benzynową....
I wtedy zaczęła się awantura.

Gdy skończyłem 65 lat, poszedłem do ZUS, żeby złożyć podanie o emeryturę.
Niestety, zapomniałem wziąć z domu legitymację ubezpieczeniową, więc powiedziałem panience w okienku, że wrócę później.
Panienka na to: Proszę rozpiąć koszulę.
Gdy to zrobiłem, panienka powiedziała: - Te siwe włosy na pana piersi są dla mnie wystarczającym dowodem na to, że jest pan w wieku emerytalnym. Nie potrzebuje pan chodzić do domu po legitymację.
Gdy opowiedziałem o tym żonie, ona powiedziała: - Powinieneś był spuścić spodnie. Wtedy byś dostał też rentę inwalidzką....
I wtedy zaczęła się awantura.


Poszliśmy z żoną na spotkanie maturzystów z mojej szkoły, wiele lat po maturze. Zauważyłem pijaną kobietę, siedzącą samotnie przy sąsiednim stoliku.
Żona spytała:- Kto to jest?
Odpowiedziałem: - To moja była sympatia. Słyszałem, że gdy przerwaliśmy nasz romans, ona zaczęła pić i od tej pory nigdy nie była trzeźwa.
Żona na to: - Kto by pomyślał, że człowiek może coś świętować tak długo?
I wtedy zaczęła się awantura.



Żona mówi do mnie - Już się nie kochaliśmy ze dwa lata...
A ja do niej: - Chyba ty.
I wtedy zaczęła się awantura.



Mąż wpatruje się w świadectwo ślubu.
- Czego tam szukasz? - pyta żona.
- Terminu ważności!
I wtedy zaczęła się awantura.



Żona do męża:
- Mam dla Ciebie dwie wiadomości. Dobrą i złą.
- No słucham.
- Odchodzę od Ciebie.
- O.K., a ta zła?
I wtedy zaczęła się awantura.



Mąż pyta żonę:
- Kochanie, co byś zrobiła gdybym wygrał w totka?
- Wzięłabym połowę wygranej i odeszła od ciebie - oświadcza żona.
- Trafiłem trójkę, masz osiem złotych i wyp****! - odpowiada mąż
I wtedy zaczęła się awantura.

Żona mówi do męża:
- Kochanie jutro jest rocznica naszego ślubu - jak ją uczcimy?
Na to mąż odpowiada:
- Może minutą ciszy?
I wtedy zaczęła się awantura.



Wściekły mąż wpada do domu i mówi do żony:
- Wiesz co, ten facet spod piątki spał już z prawie ze wszystkimi kobietami z naszego bloku, oprócz jednej.
Żona po chwili zastanowienia:
- Hmm... to musi być ta Nowakowa spod trójki...
I wtedy zaczęła się awantura.



Żona do męża:
- Zobacz, ja muszę prać, prasować, sprzątać, nigdzie nie mogę wyjść, czuję się jak Kopciuszek.
Mąż na to:
- A nie mówiłem, że ze mną będzie ci jak w bajce?
I wtedy zaczęła się awantura.



Ksiądz podczas mszy w kościele:
- Małżeństwo to tak jakby dwa okręty spotkały się w porcie.

Jeden z mężczyzn odzywa się szeptem do kolegi:
- To ja chyba trafiłem na okręt wojenny

- Tak się wczoraj uśmiałam w tym teatrze, kochany, że wróciłam do domu półżywa...
- Powinnaś najdroższa pójść jeszcze raz na ten spektakl...
I wtedy zaczęła się awantura.



Mąż do żony:
- Słuchaj! Jak nie będziesz jęczała podczas seksu, to słowo daję rozwiodę się z Tobą!
- Żona wzięła to sobie do serca, ale na wszelki wypadek przy następnej okazji pyta męża:
- Już mam jęczeć?
- Nie teraz. Powiem Ci kiedy i wtedy zacznij - tylko głośno.
Za jakiś czas mąż prawie w ekstazie:
- Teraz jęcz, teraz!!!
Żona:
- Olaboga!!!! Dzieci butów nie mają na zimę, ja w starej sukience chodzę, cukier podrożał...
I wtedy zaczęła się awantura.

- Bandyta wchodzi do banku, kradnie pieniądze z kasy, po czym podchodzi do jednego z klientów i pyta:
- Widziałeś, co zrobiłem?
- Tak i mam zamiar zadzwonić na policję.
Złodziej przyłożył mu pistolet do głowy i go zastrzelił. Podszedł do następnego klienta z tym samym pytaniem - na co ten odpowiada:
- Nic nie widziałem i nic nie słyszałem, ale moja żona widziała.
I wtedy zaczęła się awantura.


Franek zwierza się Ryśkowi:
- Moja stara przysięgła, że mnie zostawi, jak nie przestanę pić.
- I co?
- Będzie mi jej brakowało.



- Hej Zenek. Zbieraj się i chodź do mnie, pogramy w szachy.
- Nie mogę. Żona mi zmarła.
- To dam Ci grać czarnymi.
_________________
*Escort Turnier Ghia 1.8 TD 1999
*E-klasa Avantgarde 2.2 D 1998
*Cordoba Vario GT 1.9 TDi AFN 1999
*Laguna GrandTour 3.0 V6 Initiale Paris 2001
>>C4 Picasso 2.0 16V 2007
>>Escort MK7 htb 1996
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
szary 
Ordynator OIOM


Imię: Piotr
Wiek: 35
Dołączył: 23 Lut 2012
Posty: 3206
Skąd: Starachowice
Piwa: 112/82
Wysłany: 13 Maj 2012, 20:26   

http://kwejk.pl/obrazek/1159556
_________________
* Fiat 126p - 1989
* Opel Astra F HB 5D 1.4 8V - 1993
* Opel Astra F HB 3D 1.4 8V - 1995
* Fiat Brava 1.4 12V - 1997
* Ford Mondeo mk3 2.0 16V TDDi - 2002
* Opel Zafira A 1.8 16V - 2003
* VW Golf Mk3 1.8 8V - 1996
>> Seat Alhambra 1.9 TDi - 2001
>> Skoda Octavia 1.9 TDi - 2004
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
szary 
Ordynator OIOM


Imię: Piotr
Wiek: 35
Dołączył: 23 Lut 2012
Posty: 3206
Skąd: Starachowice
Piwa: 112/82
Wysłany: 16 Maj 2012, 15:36   

http://kwejk.pl/obrazek/1159263
_________________
* Fiat 126p - 1989
* Opel Astra F HB 5D 1.4 8V - 1993
* Opel Astra F HB 3D 1.4 8V - 1995
* Fiat Brava 1.4 12V - 1997
* Ford Mondeo mk3 2.0 16V TDDi - 2002
* Opel Zafira A 1.8 16V - 2003
* VW Golf Mk3 1.8 8V - 1996
>> Seat Alhambra 1.9 TDi - 2001
>> Skoda Octavia 1.9 TDi - 2004
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Jaszczur 
1.8 tdci


Posiadane auto: Ford focus mk1
Imię: Marcin
Wiek: 40
Dołączył: 27 Lis 2011
Posty: 1622
Skąd: SD

Otrzymał 102 piw(a)
Wysłany: 16 Maj 2012, 15:48   

Jan do księdza: ale mnie księdza dzisiejsze kazanie rozjebało! ksiądz na to: Janie, tak się nie mówi. No ale proszę księdza tak mnie rozjebało... Ksiądz na to: ale tak się naprawdę nie mówi... Jan: ...no tak mnie rozjebało, że aż dam na kościół 1000zł. Ksiądz na to: pierdolisz!
_________________
"Diesel jak każdy, musi puścić porządnego bąka żeby się cieszyć zdrowiem. "
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
szary 
Ordynator OIOM


Imię: Piotr
Wiek: 35
Dołączył: 23 Lut 2012
Posty: 3206
Skąd: Starachowice
Piwa: 112/82
Wysłany: 10 Czerwiec 2012, 08:41   

http://www.chamsko.pl/151..._Cietej_Riposty
_________________
* Fiat 126p - 1989
* Opel Astra F HB 5D 1.4 8V - 1993
* Opel Astra F HB 3D 1.4 8V - 1995
* Fiat Brava 1.4 12V - 1997
* Ford Mondeo mk3 2.0 16V TDDi - 2002
* Opel Zafira A 1.8 16V - 2003
* VW Golf Mk3 1.8 8V - 1996
>> Seat Alhambra 1.9 TDi - 2001
>> Skoda Octavia 1.9 TDi - 2004
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Mateklobez 


Posiadane auto: Cytrynka
Imię: Mateusz
Wiek: 31
Dołączył: 25 Lis 2011
Posty: 4077
Skąd: Łobez / Rees

Piwa: 138/186
Wysłany: 24 Lipiec 2012, 20:10   

Czesiek od zawsze robił to co lubił: całował żonę, wślizgiwał się
do
wyrka i od razu zasypiał. Pewnego dnia obudził się obok podstarzałego
faceta ubranego w biały szlafrok.

- Co ty do kurwy nędzy robisz w moim łóżku?...I kim do cholery
jesteś? - zapytał faceta.
- To nie jest twoja sypialnia. Jestem Św. Piotr i jesteś w niebie -
odpowiedział nieznajomy.
- Że co ??!! Twierdzisz, że jestem martwy?? Nie chcę umierać, jestem
na to jeszcze za młody! Chcę natychmiast wrócić na Ziemię!
- To nie takie proste Cześku- odpowiedział święty Piotr- Możesz
wrócić na Ziemię ale będziesz mieszkał na wsi.
-OK - powiedział Czesiek
-Aleeee.... kontynuował Św. Piotr - musisz wybrać pod jaką postacią
możesz powrócić na Ziemię. Możesz być psem, kurą, owcą lub
koniem.
Wybór należy do ciebie.

Facet pomyślał przez chwile i doszedł do wniosku, że bycie koniem
jest bardzo męczące.

Pies na wsi też nie ma łatwego życia, najczęściej jest uwiązany na
łańcuchu. Owca - nie, to nie dla mnie- pomyślał Czesiek, a życie
kury
wydaje się być miłe i relaksujące. Bieganie po zagrodzie z kogutem
może być nawet ciekawe.
- Chcę powrócić jako kura - odpowiedział.

W kilka sekund później znalazł się w skórze całkiem przyzwoicie
upierzonej kury. Wtedy podszedł do niego kogut.

- Hej! To pewnie ty jesteś tą nową kurą, o której mówił mi Św.
Piotr -
powiedział kogut - Jak ci się podoba bycie kurą?
- No na razie jest OK, a Ty też byłeś w poprzednim wcieleniu
człowiekiem?
- Ja byłam 28-letnią dziewczyną , a teraz muszę nosić tę kogucią
powłokę.

W tym momencie Czesiek poczuł, że jego kuper zaraz eksploduje.
- Ale mam dziwne uczucie, czuję że coś mi zaraz rozerwie kuper
- Ooo, no tak. To znaczy, że musisz znieść jajko - powiedział kogut.
- Jak mam to zrobić?
- Gdaknij dwa razy i zaprzyj się jak najmocniej potrafisz
- Czesiek zagdakał i zaparł się jak najmocniej potrafił.

Nagle chlust i jajko było już na ziemi.
- Wow to było zajebiste - powiedział Czesiek. Zagdakał jeszcze raz,
zaparł się i wypadło z niego kolejne jajo. Za trzecim razem, gdy
zagdakał usłyszał krzyk swojej żony:

- Czesiek co ty kurwa robisz! Obudź się! Zasrałeś całe łóżko!!!!
_________________
*Escort Turnier Ghia 1.8 TD 1999
*E-klasa Avantgarde 2.2 D 1998
*Cordoba Vario GT 1.9 TDi AFN 1999
*Laguna GrandTour 3.0 V6 Initiale Paris 2001
>>C4 Picasso 2.0 16V 2007
>>Escort MK7 htb 1996
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
szary 
Ordynator OIOM


Imię: Piotr
Wiek: 35
Dołączył: 23 Lut 2012
Posty: 3206
Skąd: Starachowice
Piwa: 112/82
Wysłany: 25 Lipiec 2012, 09:52   

Matek tylko przypadkiem ty tak nie rób :D

Policjant zatrzymuje mercedesa. Uchyla się okno. Policjant wsadza głowę do środka. W tym momencie szyba się przymyka przycinając mu głowę. Ze środka wychodzi gość. Ściąga policjantowi spodnie i zaczyna go ruchać. Kończy. Wsiada do samochodu. Opuszcza szybę i odjeżdża. Policjant stoi w szoku.
Zauważa chłopczyka, który widział całą tą sytuację więc pyta go:
- Widziałeś numer!!!???
- Kurwa! Nawet w cyrku czegoś takiego nigdy nie widziałem!
_________________
* Fiat 126p - 1989
* Opel Astra F HB 5D 1.4 8V - 1993
* Opel Astra F HB 3D 1.4 8V - 1995
* Fiat Brava 1.4 12V - 1997
* Ford Mondeo mk3 2.0 16V TDDi - 2002
* Opel Zafira A 1.8 16V - 2003
* VW Golf Mk3 1.8 8V - 1996
>> Seat Alhambra 1.9 TDi - 2001
>> Skoda Octavia 1.9 TDi - 2004
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Mateklobez 


Posiadane auto: Cytrynka
Imię: Mateusz
Wiek: 31
Dołączył: 25 Lis 2011
Posty: 4077
Skąd: Łobez / Rees

Piwa: 138/186
Wysłany: 25 Lipiec 2012, 16:13   

szary, postaram się opanować :d
_________________
*Escort Turnier Ghia 1.8 TD 1999
*E-klasa Avantgarde 2.2 D 1998
*Cordoba Vario GT 1.9 TDi AFN 1999
*Laguna GrandTour 3.0 V6 Initiale Paris 2001
>>C4 Picasso 2.0 16V 2007
>>Escort MK7 htb 1996
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
szary 
Ordynator OIOM


Imię: Piotr
Wiek: 35
Dołączył: 23 Lut 2012
Posty: 3206
Skąd: Starachowice
Piwa: 112/82
Wysłany: 25 Lipiec 2012, 17:49   

http://kwejk.pl/obrazek/1328497
_________________
* Fiat 126p - 1989
* Opel Astra F HB 5D 1.4 8V - 1993
* Opel Astra F HB 3D 1.4 8V - 1995
* Fiat Brava 1.4 12V - 1997
* Ford Mondeo mk3 2.0 16V TDDi - 2002
* Opel Zafira A 1.8 16V - 2003
* VW Golf Mk3 1.8 8V - 1996
>> Seat Alhambra 1.9 TDi - 2001
>> Skoda Octavia 1.9 TDi - 2004
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
szary 
Ordynator OIOM


Imię: Piotr
Wiek: 35
Dołączył: 23 Lut 2012
Posty: 3206
Skąd: Starachowice
Piwa: 112/82
Wysłany: 25 Wrzesień 2012, 22:55   

W piątkowy wieczór poszedł wojak do knajpy, aby napić się piwka. Gdy zaczął sączyć browar, do knajpy wpadł zziajany mężczyzna i z przerażeniem w głosie zawołał:
-Spierdalamy!!! Czarny Rycerz się zbliża!!!
Wszyscy ludzie uciekli z baru. "Nasz" wojak też uciekł. Poszedł do drugiego baru i zamówił kolejne piwko. Sytuacja się jednak powtórzyła. Do knajpy wpada zdyszany gostek i krzyczy:
-Ludzie, spierdalać! Idzie tu Czarny Rycerz!
Ludziska znów zmykają. Wojak wkurwiony coraz bardziej też opuścił lokal. Poszedł to następnego. Próbuje pić kolejne piwko, a tu wpada jakiś gostek i znów ostrzega przed Czarnym Rycerzem.
-O, nie! - myśli wojak - Jest piątek wieczór, chcę wypocząć, pierdolę... zostaję!
Wszyscy ludzie zwiali, a facet został w barze sam. Nagle wpada potężny, 2-metrowy Murzyn w skórach i z wielkim pejczem i mówi:
-Nawet się kurwa nie namyślaj tylko rób mi laskę!!!
Koleś wystraszony obrabia Murzynowi pałę, a ten napierdaaala go pejczem po plecach i popędza.
-Kurwa robię Ci pałę, a Ty mnie jeszcze po plecach napierdalasz, o co Ci chodzi? - pyta facet.
-Szybciej, kurwa, szybciej c.h.u.j.u, bo Czarny Rycerz się zbliża! - odpowiada Murzyn.
_________________
* Fiat 126p - 1989
* Opel Astra F HB 5D 1.4 8V - 1993
* Opel Astra F HB 3D 1.4 8V - 1995
* Fiat Brava 1.4 12V - 1997
* Ford Mondeo mk3 2.0 16V TDDi - 2002
* Opel Zafira A 1.8 16V - 2003
* VW Golf Mk3 1.8 8V - 1996
>> Seat Alhambra 1.9 TDi - 2001
>> Skoda Octavia 1.9 TDi - 2004
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group.
motospamerzy.pl by narloch.eu.

UP
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 14